Nota prawna | Mapa serwisu

Klub Biegacza UEP   



PSB


Polecane linki

UE PoznańUE Poznań

AZS UEPAZS UEP

AZSAZS



2015.05.28
Artykuły
Biegamy i maszerujemy na piątkę


Przedstawiciele środowiska akademickiego, biznesowego, samorządowego i sportowego spotkali się po raz kolejny na starcie Ekonomicznej Piątki. Skąd wziął się pomysł zorganizowania przez UEP takiej imprezy biegowej?

Pomysł biegu zrodził się i urzeczywistnił w 2011 r. Jego autorami był rektor UEP prof. dr hab. Marian Gorynia, prof. zw. UEP oraz mgr Janusz Grzeszczuk – wieloletni kierownik Studium Wychowania Fizycznego i Sportu. Wówczas pomysłodawcy włączyli sportowe współzawodnictwo w skład różnych wydarzeń związanych z obchodami jubileuszu 85–lecia Uczelni. Stąd pierwszy bieg, który odbył się 21 października 2011 r., nosił nazwę „Jubileuszowa Ekonomiczna Piątka”. Warto jednak podkreślić, że tradycja rozgrywania biegów na UEP jest znacznie dłuższa – sięga lat 80. XX w. Uczelnia organizowała wówczas Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w biegach przełajowych, a następnie pierwszy raz w Polsce – Akademickie Mistrzostwa Świata w biegach przełajowych. Startowały w  nich m.in. reprezentacje uniwersytetów z Rotterdamu, Barcelony, Paryża i Berlina. W latach 90. XX w. Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu był  również gospodarzem rozgrywanych Grand Prix Polski na 10 km nad Jeziorem Maltańskim.

Zawodnicy biorący udział w naszym biegu mają do pokonania 5 km wokół poznańskiej Malty. Dlaczego akurat tę trasę Państwo wybrali?

Trasa wokół Jeziora Maltańskiego jest po prostu malownicza. Poznaniacy mogą się pochwalić wyjątkowym obiektem w wyjątkowym miejscu. Z kolei dystans 5 km jest to dystans dla każdego. Można go pokonać bez większych przygotowań. A do tego trasa nie jest trudna – prawie płaska, z jednym krótkim podbiegiem – a więc szybka. Mamy więc kolejny element składający się na popularność tego wydarzenia. Dodam jeszcze, że trasa ma atest PZLA, co oznacza, że uzyskiwane „życiówki” to wyniki w 100% oficjalne.

Z roku na rok na starcie możemy zaobserwować coraz szersze grono biegaczy, chcących rywalizować w Ekonomicznej Piątce.

To prawda. Pamiętam jak na zakończenie pierwszej E5 rektor UEP powiedział w krótkim podsumowaniu do 142 uczestników, którzy ukończyli bieg, że jak każdy na kolejną edycję biegu zaprosi 2-3 osoby, to impreza rozrośnie się dynamicznie. I tak się stało. Na starcie drugiej Ekonomicznej Piątki zameldowało się dwa razy więcej biegaczy; a na trzeciej trzy razy więcej. Obecnie liczba uczestników utrzymuje się na stałym poziomie – niemal 700 biegaczy. Jestem pewny, że w przyszłym roku na starcie stanie 800 zawodników. Jest to docelowa liczba startujących na tej trasie. Można powiedzieć optymalna - by nie tłocząc się, swobodnie przebiec dystans 5 km.

Na starcie możemy spotkać biegaczy z różnych poznańskich środowisk. Jednak wciąż na trasie dominują przede wszystkim zawodnicy z grona akademickiego.

Naszą imprezę biegową adresujemy przede wszystkim do środowiska akademickiego: głównie do studentów i pracowników wszystkich wyższych uczelni. W tym roku zaprosiliśmy również przyszłych studentów UEP ze wszystkich partnerskich szkół średnich. W gruncie rzeczy mogą startować wszyscy. Dlatego na starcie stają również absolwenci UEP i innych szkół wyższych, przedstawiciele świata biznesu (reprezentujący firmy z Wielkopolski), administracji rządowej i samorządowej, politycy, a także byli i czynni sportowcy (reprezentujący nie tylko dyscypliny biegowe). Stąd też na listach startowych można znaleźć nazwiska wielu znanych osobistości – m.in. senatora RP Piotra Gruszczyńskiego, byłego prezydenta Miasta Poznania Ryszarda Grobelnego, radnych Miasta Poznania, triumfatorkę maratonu londyńskiego i olimpijkę – Małgorzatę Sobańską czy mistrza olimpijskiego i świata w rzucie młotem Szymona Ziółkowskiego.

Ekonomiczna Piątka to zawody – czy na trasie czuć zatem ducha rywalizacji pomiędzy zawodnikami?

Wszędzie, gdzie jest sportowa rywalizacja, jest wyzwalany jej duch. Zatem współzawodnictwo podczas E5 jest jak najbardziej poważne. Każdy chce uzyskać jak najlepszy wynik, co najmniej lepszy niż rok wcześniej. Z drugiej strony, należy podkreślić wyjątkowo przyjacielską atmosferę. Wielu z nas zna się z Uczelni czy innych tras biegowych. Mimo wszystko jest pewna satysfakcja, gdy ktoś wyprzedzi rektora UEP, który jest obecnie najszybszym biegaczem wśród rektorów i najlepszym rektorem wśród biegaczy. Podobne uczucie satysfakcji dotyka tych, którzy dobiegną do mety przed prof. Waśkowskim, niegdysiejszym akademickim mistrzem Polski w biegach. Ale nikt nie traktuje porażki w kategoriach klęski, co najwyżej sygnału, że trzeba się za siebie wziąć, skoro inni mnie wyprzedzają. A tak w ogóle to impreza poza swoim sportowym aspektem nabrała charakteru integrującego społeczność akademicką i ich rodziny, po prostu fajnej zabawy. Stąd na trasie biegu i na mecie możemy spotkać liczne grono dopingujących.

W tym roku Ekonomiczna Piątka miała swój mały jubileusz. Czy 5 edycja biegu była pod jakimś względem wyjątkowa?

Każda kolejna edycja jest na swój sposób wyjątkowa. W ubiegłorocznej np. padły rekordy trasy w obu kategoriach – kobiecej i męskiej. Będą one trudne do pobicia. Bieżąca edycja poza tradycyjną atmosferą sportowego święta; tym, że gościliśmy wielu znamienitych gości reprezentujących świat biznesu i sportu, wyróżniała się liczną reprezentacją aż 12 uczelni wyższych z Poznania oraz 7 spoza Wielkopolski. Wyjątkowa jest również struktura uczestników według płci. W tegorocznej imprezie udział pań stanowił aż 35%. To bardzo dużo, ponieważ zazwyczaj udział pań w innych zawodach dochodzi do najwyżej 20%. Po raz pierwszy przed startem kilkaset osób na rozgrzewce zatańczyło zumbę. Zwrócę jeszcze uwagę na wyjątkowej urody medal, którym udekorowany został na mecie każdy uczestnik biegu.

Poza imprezą biegową od dwóch lat odbywają się również zawody nordic walking. Dlaczego zdecydowali się Państwo na organizacje dwóch imprezy sportowych z różnych dyscyplin?

Autorem pomysłu był dr hab. Maciej Szymczak, prof. nadzw. UEP, który stwierdził, że zainteresowanie biegiem i zainwestowanie w niego (trasa, pomiar czasu, infrastruktura itp.) należy zdyskontować, to znaczy przy stosunkowo niewielkim zaangażowaniu sił i środków dołączyć marsz jako imprezę towarzyszącą zawodom głównym, adresowaną szczególnie do tych, którzy nie sprostają tempu biegaczy, a też czują potrzebę aktywności i rywalizacji. Mnie się ta idea spodobała, poparłem inicjatywę, którą roboczo nazwałem Ekonomiczny Marsz na Piątkę i tak zostało. Istnieje w Poznaniu sporo grup nordic walking, które spotykają się regularnie, trenują, mają swój kalendarz imprez i rozgrywają zawody. Okazuje się bowiem, że chodzenie z kijami nie jest aż takie proste jakby się mogło wydawać. Jest to dyscyplina wymagająca poza wytrzymałością umiejętności technicznych. Kije dodatkowo angażują partie mięśni ramion. Najlepsi osiągają wyniki na poziomie „truchtacza”. Dla innych jest to wspaniały relaks i realizacja aktywnego trybu życia.

Przygotowanie takiej imprezy sportowej jak E5 to duże wyzwanie organizacyjne?

Pozornie wydawać by się mogło, że organizacja imprezy biegowej to przedsięwzięcie proste. Ale nic bardziej mylnego. Jest to naprawdę duże wyzwanie organizacyjne, w które jest zaangażowanych wiele osób. Zwyczajowo przygotowania zaczynamy w październiku, tak by spokojnie zakończyć je przed finałem imprezy w kwietniu. Oczywiście im bliżej startu, tym więcej pracy. Ale pierwszy krok to rezerwacja obiektu na następny rok, którą robimy tuż po zakończeniu bieżącej edycji. Okazuje się bowiem, że zrobiło się tak tłoczno, że trudno znaleźć wolny termin, który nie będzie w konflikcie z konkurencyjną imprezą odbywającą się na Malcie lub w innym miejscu, ale w tym samym czasie.

Za nami już piąta edycja biegu Ekonomiczna Piątka. Czy możemy już spokojnie powiedzieć, że impreza ta na stałe wpisała się kalendarz imprez UEP?

Pięć lat to okres, który pozwala już na pewną refleksję. Nasz bieg na pewno trwale zapisał się już w kalendarzu imprez biegowych Poznania i regionu. Obecnie na sportowej mapie Poznania nie ma biegu o takiej randze oraz takim zasięgu. Rokrocznie staramy się, by impreza była lepsza, większa i okazalsza. I mam nadzieję, że taka jest. Popularność naszą zwiększa również niska opłata startowa oraz okazały pakiet startowy. W tym roku był to m.in. worek sportowy i piękna zielona koszulka techniczna. Stąd też niektórzy się uśmiechali, że w tym roku wokół Malty biegały „zielone ludziki”. Ekonomiczna Piątka będzie „mocnym punktem” obchodów okrągłej 90. rocznicy powstania Uczelni – Uczelni, której profesorowie i studenci uchodzą za bardziej rozbieganych od innych.

To trochę dziwne, że to uczelnia ekonomiczna, a nie akademia wychowania fizycznego, ma miano najbardziej rozbieganej uczelni.

Faktycznie sam się zastanawiam nad tym swoistym fenomenem. Określenie najbardziej rozbieganej uczelni przylgnęło do nas na stałe. Ale idą za tym wyniki. W tym roku UEP wygrało „w cuglach” po raz kolejny klasyfikację uczelnianą. Działający na uczelni Klub Biegacza UEP wygrał również klasyfikację drużynową, zostawiając w polu inne, w tym naszych odwiecznych rywali i zarazem przyjaciół z Klubu Biegacza Maniac. Mamy również na koncie zwycięstwa w sztafecie maratońskiej EKIDEN i Poznań Business Run. Naszym śladem poszły już inne uczelnie. Na UAM działa klub o podobnie brzmiącej nazwie KB UAM Poznań. Powstał również klub biegacza na SGH w Warszawie. Rzucamy więc wyzwanie: sprawdźmy, która uczelnia jest najbardziej rozbieganą w Polsce?

Może przekonamy się o tym przy kolejnej edycji biegu, która odbędzie się podczas jubileuszu 90-lecia UEP?

Zatem już dzisiaj zapraszamy wszystkich przyjaciół Uczelni i sympatyków biegania nad poznańską Maltę w kwietniu 2016r. na Jubileuszową Ekonomiczną Piątkę. Upowszechniajmy ideę sportu, hołdując starożytnej rzymskiej maksymie wyrażonej w łacińskiej sentencji „mens sana in corpore sano”, tzn. przez sport i zabawę dążmy do harmonijnego rozwoju ciała i umysłu, który jest niezbędny nie tylko w życiu studenta i pracownika nauki.

Rozmawiała: Sylwia Jurga

Wywiad ukazał się w Biuletynie Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, nr 8 (2014/2015).


Klub Biegacza UE Poznań

Kim jesteśmy?
Każdy z nas na pewnym etapie życia związał się z Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu. Stanowimy nieformalną grupę zapaleńców, rekrutujących się spośród pracowników uczelni, studentów
i absolwentów.

Ciężka czy lekka?
Treningi traktujemy równie serio, jak uczelniane obowiązki. Do rozbiegań dodajemy przeróżne akcenty, a nad naszą wydolnością i cechami motorycznymi pracujemy zespołowo lub pod czujnym okiem utytułowanych zawodników
i trenerów.

Przyłącz się!
Treningi i uczestnictwo w zawodach są otwarte dla wszystkich przyjaciół UEP. Zapraszamy na czwartki maltańskie.
To dzień, w którym spore grono naszych klubowiczów udziela się nad malowniczym, poznańskim torem regatowym.

Bądź bezpieczny
Zmagania sportowe warto prowadzić
w przemyślany i bezpieczny sposób. Przezornym proponujemy ubezpieczenie
w ramach AZS
.

Zarząd

Historia Klubu
Historia Klubu Biegacza UEP w pigułce ›

 
Klub Biegacza UE Poznań © 2012