Nota prawna | Mapa serwisu

Klub Biegacza UEP   



PSB


Polecane linki

UE PoznańUE Poznań

AZS UEPAZS UEP

AZSAZS



2012.08.10
Artykuły
Ostatni maraton w Paryżu


Ostatni dla Janusza Grzeszczuka, Członka Honorowego AZS, działacza poznańskiego AZS, kierownika SWFiS Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, który po kilkunastu latach kariery maratończyka-amatora postanowił zakończyć ten przedział aktywności sportowej.

Bieganie zaczynał od 800 m w „Jagiellonii” Białystok. Był nawet wielokrotnym reprezentantem Polski na tym dystansie, zdobywając w 1965 roku mistrzostwo Polski. W czasie studiów na WSWF Poznań reprezentował poznański AZS, później, w czasie służby wojskowej - „Legii” Warszawa. Po wojsku wrócił do Poznania, wiążąc się już na zawsze z akademickim środowiskiem Poznania i Akademią Ekonomiczną, obecnie Uniwersytetem Ekonomicznym.

Jako nauczyciel akademicki organizował wielokrotnie wyjazdy swoich studentów na różnorodne imprezy biegowe w całej Europie. W Poznaniu organizował Akademickie Mistrzostwa Polski w Biegach Przełajowych, które przyczyniły się do przyznania przez FISU w 1990 roku Akademickich Mistrzostw Świata. Imprezy, która rozbudziła sportowe i międzynarodowe aspiracje AZS i samego miasta Poznania, niezwieńczone niestety dotąd, mimo trzykrotnych prób, przyznaniem organizacji letniej uniwersjady.

Pierwszy maraton zaliczył w 1979 roku. Był to Warszawski Maraton Pokoju, organizowany przez znanego wtedy dziennikarza telewizyjnego Tomasza Hoppera, kolegę Janusza Grzeszczuka z bieżni. Bez specjalnego przygotowania, na żywioł, podobno wręcz na skutek sztubackiego zakładu z innym kolegą z bieżni, także dziennikarzem Józefem Węgrzynem, przy aktywnym wsparciu znacznie młodszego działacza AZS Poznań, studenta UAM Poznań – Tomasza Szpondera. Zakład z Józefem Węgrzynem został wygrany, uzyskany czas był nawet obiecujący (3:06), jednak dwutygodniowy ból mięśni wyleczył go z maratońskiej rywalizacji na kilkanaście lat.

Dokładnie 16 lat. Bowiem uczestniczył ciągle w zawodach dla weteranów, startując z powodzeniem na krótszych dystansach. Maraton to jednak maraton. Jest ukoronowaniem lekkoatletycznych konkurencji biegowych. Nim kończą się tradycyjnie igrzyska olimpijskie. Stał się też podstawą romantycznych historii o posłańcu Filippidesie oraz inspiracją utworów literackich uznanych autorów. Janusz Grzeszczuk nie oparł się atmosferze otaczającej ten bieg i w 1995 roku, także w wyniku „złośliwych” komentarzy kolegów, wysłał swoje zgłoszenie do dyrekcji maratonu nowojorskiego. Z ogromnym zaskoczeniem przyjął informację o zakwalifikowaniu. Ku zdziwieniu niedowiarków otrzymał wizę, wyleciał do Ameryki i nowojorski maraton ukończył na 3704. miejscu, uzyskując czas 3:33:10.

I tak zaczęła się cała seria startów, których do 2010 roku uzbierało się razem 20. Dane statystyczne i pozasportowe efekty tej sfery działalności Janusza Grzeszczuka są następujące:
– 20 ukończonych biegów maratońskich;
– 7 zaliczonych miast olimpijskich: Paryż, Berlin, Londyn, Monachium,
Barcelona, Sydney;
– 5 kontynentów: Europa, Ameryka Północna, Ameryka Południowa, Australia, Afryka;
– „Wielki Szlem Maratoński”, tzn. zaliczenie 5 światowych maratonów: Nowy Jork (3 razy), Chicago (2 razy), Berlin (2 razy), Londyn, Boston;
– 3 maratony w 10 tygodni: Apeldorn (Holandia), Barcelona, Londyn;
– Supermaraton „Dwóch Oceanów” w Kapsztadzie (RPA) – 56 km na górzystej trasie wzdłuż wybrzeży Oceanów Indyjskiego i Atlantyckiego;
– 50 absolwentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu przebiegło maraton, między innymi z inspiracji Janusza Grzeszczuka, z tego 1 z czasem poniżej 2:30, a 10 poniżej 3 godzin;
– Klub Biegacza „Maniac” z prezesem Arturem Kujawińskim, absolwentem UE Poznań, zorganizował sztafetę do Brukseli, jako promocyjną akcję na rzecz Letniej Uniwersjady w Poznaniu;
– dr Paweł Koczewski, który dzięki dwóm operacjom wyprowadził Janusza Grzeszczuka z zagrożenia amputacji nogi (po wypadku na nartach), także zaraził się bieganiem, przebiegł 2 maratony i planuje dalsze starty;
– syn Igor także przebiegł maratoński dystans, i to trzykrotnie;
– córka Aldona przygotowuje się do Poznańskiego Maratonu 10.10.2010.

Pierwszą decyzję o zakończeniu startów podjął w roku 2000, po skończeniu 60 lat. Pożegnanie z maratonami zaplanował na historycznej trasie: z Maratonu do Aten. Podsumowanie tego etapu znalazło swoje miejsce w książce „90 lat AZS Poznań”, w której w pożegnalnym artykule
wymienił ludzi, dzięki którym realizacja maratońskiej pasji była możliwa. Znów jednak nie wytrzymał i w roku 2002 powrócił do biegania, startując w maratonie w Chicago.

W latach 2004–2006 przymusowa przerwa, spowodowana wypadkiem na nartach i skomplikowanym złamaniem nogi: ponad pół roku w szpitalu, 4 operacje, 3 lata chodzenia o kulach. Powrót do pełnej sprawności i do maratonów w 2008 roku – start w Monachium. W 2009 roku – start w Berlinie.

Druga decyzja o zakończeniu startów: 11.04.2010 ostatni maraton w Paryżu, 20920. miejsce na 40 tys. startujących, czas 4:39:10.

Trzecia decyzja o zakończeniu startów… (tę część historii dopisze życie).

Drogi Januszu.
Honorowy „Dziadku” AZS Każdy może zmienić zdanie. Życzymy Ci kontynuowania Twej maratońskiej pasji i realizacji niespełnionych dotąd
marzeń:
– zjechania na nartach z lodowca Tonale, na którym się połamałeś w roku
2004;
– doczekania chwili, kiedy maraton przebiegnie prof. dr hab. Marian Gorynia,rektor UE Poznań, biegający z Tobą towarzysko.

Stanisław Petka
Foto ze zbiorów Janusza Grzeszczuka

Źródło: Przegląd Sportowy AZS, 07/2010 (285)


Klub Biegacza UE Poznań

Kim jesteśmy?
Każdy z nas na pewnym etapie życia związał się z Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu. Stanowimy nieformalną grupę zapaleńców, rekrutujących się spośród pracowników uczelni, studentów
i absolwentów.

Ciężka czy lekka?
Treningi traktujemy równie serio, jak uczelniane obowiązki. Do rozbiegań dodajemy przeróżne akcenty, a nad naszą wydolnością i cechami motorycznymi pracujemy zespołowo lub pod czujnym okiem utytułowanych zawodników
i trenerów.

Przyłącz się!
Treningi i uczestnictwo w zawodach są otwarte dla wszystkich przyjaciół UEP. Zapraszamy na czwartki maltańskie.
To dzień, w którym spore grono naszych klubowiczów udziela się nad malowniczym, poznańskim torem regatowym.

Bądź bezpieczny
Zmagania sportowe warto prowadzić
w przemyślany i bezpieczny sposób. Przezornym proponujemy ubezpieczenie
w ramach AZS
.

Zarząd

Historia Klubu
Historia Klubu Biegacza UEP w pigułce ›

 
Klub Biegacza UE Poznań © 2012